Radny na dachu

OBJEZIERZE. Podczas ostatniej sesji rady miejskiej Obornik Edyta Mikołajczak zgłosiła problem przeciekającego dachu na domu kultury w jej miejscowości – co prowadzi do niszczenia tego historycznego obiektu. Burmistrz obiecał poszukać źródła sfinansowania poprawek wykonanego siedem lub osiem lat temu generalnego remontu dachu. Wówczas radny Marek Kulupa zaproponował, że wejdzie na dach i sprawdzi, jaki jest powód przeciekania poszycia. – Mam odpowiednie umiejętności i konieczną wiedzę, by to zrobić skutecznie oraz bezpiecznie. Tomasz Szrama nie wyraził na to zgody, bo jak mógłby się oficjalnie zgodzić na to, by radny wszedł na dach i zrobił to, co do jego obowiązków przecież nie należy.

Kulupa ma inne spojrzenie na swe obowiązki uważając, że – trzeba służyć ludziom tam wszędzie, gdzie służyć można. Wszedł na dach objezierskiego domu kultury a to co tam zobaczył wyjaśniło powód zalewania budynku. – W poszyciu dachu zauważyłem wiele otworów centymetrowej szerokości i kilkucentymetrowej długości, przez które bez problemu przenika woda z opadów i wpadała do wnętrza.

Pan Marek ma zapewne sposób na sprawne usuniecie błędów po niechlujnych wykonawcach niedawnego remontu, ale tym razem nie można czekać na jego działanie.

Podobne artykuły