Mężczyzna obnażał się przed kobietami – do kolejnych napaści doszło w tunelu przy dworcu autobusowym

OBORNIKI. Miesiąc temu informowaliśmy o ekshibicjoniście, który atakował kobiety przy małym dworcu. Wówczas dwie młode oborniczanki wsiadały, przy ulicy Łukowskiej, do samochodów po powrocie pociągiem z Poznania, gdy nagle pojawił się mężczyzna z opuszczonymi spodniami. Zanim zdążyły zareagować, sprawca uciekł.

Śledczym jak na razie nie udało się ująć mężczyzny. Gdy policja zaczęła regularnie patrolować dworzec, zboczeniec przestał się pojawiać. Jednak nie na długo.

We wtorek 1 grudnia około godz 7.30 oborniczanka w średnim wieku szła do pracy. Drogę skróciła sobie idąc tunelem łączącym dworzec autobusowy i Park 3 maja. Tam zaatakował ją mężczyzna z rozpiętymi spodniami. Na widok kobiety zaczął się onanizować i głośno sapać. Zaatakowana uciekła i natychmiast udała się na komisariat policji.

– O takim wydarzeniu zostaliśmy poinformowani. Nie było to pojedyncze zdarzenie. Wiemy o większej liczbie kobiet, które miały nieprzyjemne spotkanie z tym mężczyzną. Miejsce, w którym doszło do zdarzenia, jest przez nas monitorowane – powiedziała rzecznik policji Izabela Leśnik.

Jak się okazało mężczyzna grasował w tunelu przez prawie godzinę, obnażając się przed każdą napotkaną przedstawicielką płci pięknej. Nie odpuścił nawet uczennicom szkół podstawowych.

Do walki ze zboczeńcem ruszyła również straż miejska. Strażnicy patrolują i monitorują miejsca, w których widziany był ekshibicjonistę.

Żadna ze zszokowanych pań i dziewcząt nie przypatrzyła się dobrze napastnikowi, trudno jest więc stworzyć jego rysopis. Wiadomo jednak, że mężczyzna by ubrany w bluzę z kapturem – niekiedy koloru zielonego, niekiedy białego. Wiadomo też, że jest ciemnym blondynem w wieku około 30 lat.

Podobne artykuły