Zamiast zysku jest strata

OBORNIKI. Zdaniem radnego i nauczyciela Henryka Brodniewicza: pomysł z nauką pływania dla klas II nie do końca się sprawdza. Na pływalni robi się tłok, dzieci są za małe na duży basen a i w małym niejeden ma zbyt głęboko, a do tego panuje ciasnota. Lekcje pływania nie mogą się w tych warunkach normalnie odbywać. Wygląda więc na to, że drugoklasiści nic nie zyskują a pozostałe dzieci tracą. Pan Henryk proponuje, aby ze względu na specyfikę obornickiej pływalni zrewidować pomysł poszerzenia nauki pływania o klasy drugie.

Przydadzą się w dyskusji na ten temat opinie fachowców, ale jeżeli faktycznie coś się nie sprawdza, to lepiej się wycofać z pomysłu niż brnąć bez większego sensu dalej.

Podobne artykuły