Śmierdzący remont

OBORNIKI. W środę na ulicy Lipowej smród dochodził z jednego z kontenerów na śmieci, a towarzyszył mu ulatniający się dym. Okoliczni mieszkańcy zadzwonili po strażaków. Ci przyjechali i zaczęli gasić wnętrze pojemnika. Jednak czym więcej wody znalazło się w środku, tym więcej dymu ulatniało się w niebo.

Ich akcję przerwał właściciel posesji, na której znajdował się pojemnik na odpadki. Poinformował, że w środku znajdują się wióry i pył żeliwny, pozostałości ostatniego remontu. Te dwie substancje w połączeniu z wodą reagowały wytwarzając dym. Strażacy bogatsi o nowa wiedzę przestali gasić i nadzorowali śmietnik do momentu zniknięcia nieprzyjemnego zapachu.

Podobne artykuły