Nie płacisz, masz lokatora

GMINA OBORNIKI. Problem z unikającymi płacenia czynszu za lokale mieszkalne, a nierzadko także za media, mieszkańcami lokali należących do gminy zaczął już trącić patologią. Pomijając skrajne przypadki ubóstwa czy nieszczęśliwych zdarzeń, lwia cześć lokatorów nie płaci… bo nie chce.

Mają pełną świadomość, że gmina nie może ich eksmitować na bruk. Procesy sądowe gminę kosztują i niczego nie zmieniają, komornik nie ma znajdzie majątku do zajęcia a do gorszego mieszkania ich nie przesiedlą, bo pewne standardy muszą być zachowane. Nic nie dają wezwania do zapłaty, propozycje ugody, czy zgoda na program naprawczy. Oni na wszystkie propozycje wzruszają ramionami przekonani o swej bezkarności.

Kwota zaległości czynszowych dawno już sięgnęła dwóch milionów i nie jest to pusta liczba. Tak jak nie ma na świecie darmowych obiadów, tak za dłużników czynszowych płacą pozostali mieszkańcy gminy. Płacą za utrzymanie budynków, za kanalizację, za wodę a czasem też za podkradany z klatek schodowych czy piwnic prąd. Ta sytuacja trwa już od lat wielu i koniecznym jest znalezienie skutecznego rozwiązania tej patologii.

Lekarstwem może być pomysł burmistrza Piotra Woszczyka, który zaproponował dokwaterowanie do mieszkań dłużników czynszowych im podobnych lokatorów. Zamiast dwóch mieszkań z zaległościami, będzie jedno. Tą droga oborniccy podatnicy zaoszczędzą na zaległych czynszach. Będzie też w puli miast więcej wolnych mieszkań a kolejka oczekujących jest bardzo długa. Pomysł Woszczyka ma same plusy a wszelkie niedogodności spadną jedynie na dłużników. Nie ma wątpliwości, że mieszkanie dwóch rodzin w dwóch pokojach ze wspólną kuchnią i łazienką miłym nie jest, ale będzie dotyczyło lokatorów, którzy na ten stan długo sobie pracowali. Jeszcze jedną korzyścią płynącą z dokwaterowywania jest to, że niejeden dłużnik czynszowy wybierze spłatę zaległości zamiast czekać na lokatorów.

Sprawdziliśmy kilka opinii w sprawie pomysłu Piotra Woszczyka i wszystkie były pozytywne. Trudno się było spodziewać innych, bo nikt nie chce płacić za tych, którzy próbują żyć na cudzy rachunek i jeszcze się śmieją z bezsilności ludzi solidnych i uczciwych.

Podobne artykuły