Kotłownia w ogniu

ŁUKOWO. Ciężki wieczór czekał jedną z łukowskich rodzin, gdy krótko po godzinie 20 wnętrze ich domu opanował dym. Jak się okazało, wydobywał się z kotłowni. Z niedomkniętych drzwiczek od pieca wydostała się iskra, która zapaliła składowane drewno, makulaturę i płyty wiórowe.

Oborniccy strażacy, z butlami z tlenem na plecach, walczyli z wysokimi płomieniami. Ugaszenie i dogaszenie pożaru zabrało im prawie półtorej godziny. Straty wyniosły ponad tysiąc złotych.

Podobne artykuły