Ewakuacja i zniszczone drzwi

ROGOŹNO. W miniony wtorek lokatorzy jednego z bloków na osiedlu Przemysła II poczuli smród. Zapach był tak intensywny, że trudno było oddychać. Przestraszeni domownicy, myśląc, że ulatnia się gaz, wezwali policję, straż, pogotowie gazowe i wszystkie inne służby, które wpadły im do głowy.

Około godz. 19 kilka radiowozów i wozów bojowych podjechało pod blok. Ewakuowano dziewięć osób. Przeszukano, przy pomocy czujników, mieszkania i klatkę schodową, nic jednak nie znaleziono. Według relacji mieszkańców, którzy poczuli niepokojący zapach, wydobywał on się z jednego z mieszkań na trzecim piętrze, jednak właściciela nie było w środku. Strażacy przy pomocy wciągnika, w asyście policjanta, dostali się na balkon zamkniętego mieszkania. Rozbili szybę w drzwiach balkonowych i dostali się do środka. Przebadano wnętrze czujnikami, ale nic nie znaleziono.

Pogotowie gazowe również nie mogło znaleźć źródła nieprzyjemnego zapachu. Przewietrzono więc mieszkania i pozwolono lokatorom wrócić do wnętrza.

Nie jest jasne, co było przyczyną smrodu. Wiadomo jednak, że nie był to wyciek gazu. Złośliwi sąsiedzi mówią, że wszystkiemu jest winny jeden z sąsiadów, który nie dba o higienę.

Podobne artykuły