Cztery lata po pierwszym kursie

OBORNIKI. Gdy ruszała obornicka komunikacja, towarzyszyły jej wątpliwości dotyczące frekwencji. Nigdy wcześnie nie było w gminie komunikacji o takim zakresie a ludzie sobie jakoś przecież radzili.

Z początkiem listopada 2011 roku zakładano, że może z komunikacji korzystać od 300 do nawet 500 osób miesięcznie. Bardzo szybko się okazało, że liczba pasażerów rośnie wciąż i rośnie zbliżając się do liczby 30 tysięcy.

To nie huraoptymizm, ale realna liczba. W październiku tego roku Warbus sprzedał 28 266 biletów, a do tego trzeba doliczyć 50 osób z biletami miesięcznymi, czyli kolejny tysiąc.

Trudno sobie dziś wyobrazić gminę bez komunikacji a jej powstanie to autentyczny sukces. Podwaja go na dodatek sieć przejazdów BUS4U, a to kolejne tysiące pasażerów.

Tu trzeba zauważyć ogromny wkład w rozwój komunikacji wiceburmistrza Piotra Woszczyka, który dziesiątki godzin spędził nad rozkładami jazdy a każdą sugestię pasażerów dotyczącą godziny lub trasy przejazdu busów brał sobie bardzo poważnie do serca.

Dziś wiceburmistrza nie boli już głowa z powodu obaw o frekwencję, ale z powodu ogromnego zainteresowania przejazdami. Nie nadąża z tym przewoźnik, a Piotr Woszczyk alarmuje o większe pojazdy.

– Nadal mamy problem z ?nadmiarem? pasażerów na linii 2. Do tej pory rozwiązywaliśmy problemy, nawet z 22 z porannym kursem, ale bez większych wozów nie rozwiążemy kłopotu rano na trasie 21. Ludzi jest znacznie więcej niż może pomieścić autobus średni – naglił kierownictwo Warbusu składając im konkretne propozycje zmierzającego do rozwiązania rosnącej ciasnoty. Na koniec pan Piotr ponaglił: zróbmy to pilnie od poniedziałku 23 listopada. Zapłacimy za ten kurs dodatkowo na trasie od Dąbrówki do Kowanowa, ale podstawcie pojemniejszy autobus. Myślę, że trzeba utrzymać pozytywną tendencję za wszelką cenę, bo pasażerów musimy traktować serio .Proszę o pilną decyzję. My widzimy, że trzeba szybko działać – kończy wiceburmistrz w piśmie, do którego udało nam się własnie dotrzeć.

Obornicka komunikacja, która obchodzi skromny jubileusz czterech lat funkcjonowania oplotła siecią połączeń całą gminę a ponadto sięga dziś do Rogoźna, Ryczywołu, Szamotuł i Poznania a liczba pasażerów liczona jest już nie w setkach osób, ale w dziesiątkach tysięcy, stając się wzorcem dla innych miast i gmin. Na koniec okazało się, że gmina wyda na komunikację miejską 95 300 złotych mniej, niż zakładano a powodem jest dobre wykonanie planów oraz zmieszenie ilości kilometrów.

Podobne artykuły