Taniec i światło w młynie

OBORNIKI. Niedawno odbył się w Obornikach interesujący performans, teatr tańca i światła o nazwie Lightskin. Scenę a zarazem jej scenografię tworzyło industrialne, spowite w wieczornym mroku wnętrze dawnego młyna Dahlmanna. Było to wyjątkowe wydarzenie artystyczne, w którym kompozycja świetlna tworzona była w rzeczywistym czasie na ciele tancerki odzianej w egzoszkielet. Światło bezprzewodowo przesyłane do kostiumu tancerki i sprzężone z projektowanym w przestrzeni dźwiękiem stworzyło rodzaj wirtualnej mapy ciała. Ruch taneczny w całkowitych ciemnościach zaburzał ciągłość obecności oraz percepcję wzrokową.

Oryginalne efekty świetlne tworzyły niesamowity obraz głośno oklaskiwany przez przybyłych na pokaz widzów. Było to fantastyczne wydarzenie wpisujące dawny młyn na listę miejsc tworzenia kultury i to przez całkiem spore ?K?.

Podobne artykuły