Skąd ta niechęć?

OBORNIKI. Rajcy gminy Oborniki zwrócili się do samorządu powiatu obornickiego o poparcie ich apelu do władz województwa wielkopolskiego o dodatkowy przydział trzeciej karetki pogotowia, bowiem liczne i niestety tragiczne przykłady dowodzą, że karetek jest w powiecie zbyt mało.

Starosta Adam Olejnik zdecydował, aby nie występować do wojewody w tej sprawie. Nie wierzy bowiem w pomoc wojewody, liczy natomiast na zmianę na tym stanowisku. W jego ocenie – szanse na trzecią karetkę są niższe niż marne. Uważamy, że w tej sprawie nasze wnioski będą traktowane negatywnie, więc wniosek uznajemy za bezprzedmiotowy. Taka decyzja starosty poruszyła radnego Bogusława Janusa, który uważa, że – nie ma co zastanawiać się na tym, co sobie pomyśli wojewoda, ale trzeba wysyłać apel i czekać na decyzję. Gdy jest potrzeba, to trzeba walczyć.

Sekretarz Piotr Sitek odparł: po co? Jest ustawa i się więcej nie należy, bo 58 tys. mamy mieszkańców a jedna na 26 tysięcy mieszkańców przypada.

To poruszyło obecnego podczas sesji rady powiatu Pawła Drewicza. – To nie wy jesteście adresatami tego apelu, lecz wojewoda. Jak to nic nie da, to wyślemy do premiera i prezydenta, was tylko informujemy i prosimy o wsparcie naszego apelu. Wsparł go radny Andrzej Ilski: taki apel was nic nie kosztuje i proszę o wsparcie. Inne gminy wspierają ten apel. Wiec i wy możecie.

Adam Olejnik ostatecznie zgodził się z tym, że trzecia karetka jest potrzebna. – Można spróbować, może to coś da. Gustaw Wańkowicz dodał – skoro jest wola, by radę miejską poprzeć, to na przyszłej sesji przygotujemy.

Gdy Ilski zapytał – po co czekać, wystarczy kilka słów poparcia, a szkoda czasu?- Wańkowicz zgodził się – możemy wobec tego poprzeć gotowy apel. Jak to poparcie wyglądało, tego nie wiadomo.

Nieco później, podczas sesji rady miejskiej Obornik, jej przewodniczący Paweł Drewicz skomentował rzecz całą słowami: odpowiedź starosty jest długa i niejednoznaczna. Starosta zniechęca gminę i twierdzi, że dwie karetki to liczba wystarczająca.

Skąd tyle niechęci władz powiatu wobec apelu oborniczan, tego nie udało nam się ustalić.

Podobne artykuły