Powiesił się nad Wełną

OBORNIKI. 26-letni oborniczanin wyszedł w niedzielę wieczorem z domu pod pretekstem spotkania się z kolegą. Nie wrócił do rana. O jego zaginięciu poinformowała rodzina a policja wszczęła poszukiwania. Okazało się, że powiesił się. Zwłoki odnaleziono w lesie nad Wełną, na wysokości tak zwanej Florydy. Przyczyny samobójstwa bada policja pod nadzorem prokuratury

Według wstępnych ustaleń, 26-latek miał targnąć się na własne życie po niedawnym pożarze, który wybuchł w domku letniskowym należącym do rodziny. Strażakom zajęło prawie godzinę ugaszenie ognia a z domku pozostało tylko pogorzelisko. Oborniczanin miał obwiniać siebie o spowodowanie pożaru.

Podobne artykuły