Pohukiwanie z komina

ROŻNOWO. Przestraszeni mieszkańcy nie wiedzieli co robić, gdy ich komin zaczął wydawać niecodzienne dźwięki, przypominające odgłosy, jakie można usłyszeć w lesie. Ojciec rodziny zajrzał z latarką w ręce do przewodu kominowego. Ze środka zaświeciła para oczu. Jak się okazało, w kominie ugrzęzła sowa i pohukiwała.

Na pomoc zwierzęciu przyjechali strażacy z Obornik. Panowie długo debatowali jak wyciągnąć ptaka z pułapki. Jeden ze strażaków zawierzył w mityczną inteligencję sowy – chwycił za kij, włożył go do komina i krzyknął na zwierzę, żeby chwyciło patyk. O dziwo, sowa posłuchała i zacisnęła pazury na drugim końcu kija. Powoli została wyciągnięta przez strażaków i pofrunęła w kierunku lasu.

Podobne artykuły