Dusząca myjnia?

OBORNIKI. Mieszkanka ulicy Armii Krajowej skarży się na to, że mieszkając nieopodal nowo otwartej myjni samochodowej ma problem z oddychaniem. Wedle jej słów: opary przenikają do mojego mieszkania, co pogarsza moje zdrowie. Prosi o – pomoc w oddychaniu.

Problemem zajęła się pani naczelnik ochrony środowiska w gminie Oborniki. Wystąpiła do sanepidu, by ten skontrolował używane w myjni preparaty. Okazało się, że z czterech używanych w myjni dwa są obojętne a dwa mogą w dużym stężeniu powodować duszności, ale nie ma żadnych dowodów na to, że się dostają do mieszkania skarżącej się pani. Gmina może jeszcze zlecić któremuś z laboratoriów wykonanie badań na przenikanie preparatów do pobliskich mieszkań.

Zdaniem specjalistów fakt, że nie skarżą się na owe ?opary? sami kierowcy bezpośrednio stykający się z preparatami ani inni lokatorzy może dowodzić, że to nie myjnia szkodzi oborniczance. Ta nie ma zamiaru poprzestać na skardze złożonej tylko na biurku władz gminy i, według naszych informacji, złoży je także na kolejnych biurkach, do prezydenckiego włącznie.

Podobne artykuły