Wysoki krawężnik przeszkadza mieszkańcom. W sprawę zaangażował się nadzór budowlany.

WARGOWO. Od kilku tygodni w części wsi panuje poruszenie po remoncie drogi sfinansowanym przez jedną z lokalnych firm. Sprawa dotyczy drogi powiatowej łączącej Wargowo z drogą krajową nr 11 a dokładnie fragmentu przy sklepie spożywczym i przystanku autobusowym. Niektórym mieszkańcom przeszkadzają wysokie krawężniki, które uniemożliwiają parkowanie i wyprzedzanie parkujących przy drodze pojazdów.

Na tym fragmencie drogi mieszkańcy często parkują samochody a potem jadą autobusami do pracy. Przeszkadzało to właścicielowi pobliskiej firmy, pod którą niemal codziennie podjeżdżają wyładowane po brzegi tiry. Manewrowanie na wąskiej drodze jest trudne, a dodatkowo utrudniały to zaparkowane samochody. Pojazdów nie można przestawić do powrotu z pracy ich właścicieli, więc zdarzało się, że ciężarówki nie mogły wjechać do siedziby firmy. Rozpoczęto więc remont drogi, który miał problem rozwiązać. Między innymi wybudowano wysokie krawężniki.

Parkujący dotąd w tamtym miejscu wargowianie nie godzą się ze zmianami. W telefonach do redakcji mówili: wczoraj przede mną stała ciężarówka, nie miałam jej jak minąć. Spóźniłam się do pracy, bo musiałam czekać 10 minut zanim się ruszyła. Tak nie może być.

O komentarz poprosiliśmy dyrektora zarządu dróg powiatowych. Bogdana Jerana powiedział: sprawę sprawdziliśmy. Ten pan dokonał samowolki budowlanej. O całej sprawie zawiadomiliśmy nadzór budowlany, który zajął się tematem.

Pracownicy starostwa od dwóch tygodni badają sprawę. Nowy fragment drogi i dojazd do firmy został zbudowany prawdopodobnie bez odpowiednich pozwoleń i jest niezgodny z założeniami planu przestrzennego. Jeżeli te informacje się potwierdzą oficjalnie, firma może zostać ukarana wysoką grzywną i zmuszona do przywrócenia drogi do jej pierwotnego stanu.

Podobne artykuły