Dobrze mieć sąsiada

GOŁASZYN. Tak zapewne myślą mieszkańcy jednego z domów, którym sąsiad ocalił dobytek. Około godz. 17. 30 z niewiadomego powodu wybuchł pożar pod tują stojąca przy płocie. Płomienie szybko przeskakiwały na sąsiednie drzewa, aż zapaliło się osiem iglaków.

Pożar zauważył sąsiad, który najpierw zadzwonił po straż pożarną a później ruszył gasić płomienie. Zanim straż przyjechała do Gołaszyna, pożar został ugaszony. Gdyby go nie powstrzymano, mógłby zagrozić pobliskiemu domowi i innym zabudowaniom.

Podobne artykuły