Bezpańskie psy nadal plagą obwodnicy

OBORNIKI. Pisaliśmy już wcześniej, że porzucone przez właścicieli psy gromadzą się w ostatnich miesiącach w okolicach Dąbrówki Leśnej i obwodnicy przez Rudki. Zdarza się, że atakują przejeżdżających drogą rowerzystów. Od początku wakacji takich przypadków było kilka, kolejny miał miejsce w miniony piątek.

– Jechałam z mężem ścieżką rowerową. Gdy minęliśmy pałacyk z krzaków wybiegł pies. Miał ubarwienie kawy z mlekiem. Zaczął za nami biec warcząc. Gonił tak aż do Kowanówka. Byłam strasznie przestraszona, baliśmy się zatrzymać. Dopiero jak mąż mocno przed nim zahamował, uciekł. Tak nie może być, żeby w spokoju nie można było jeździć na rowerze, ktoś powinien z tym coś zrobić ? opowiedziała nam prosząca o interwencję czytelniczka.

O sprawie wie straż miejska, która w okresie wakacji odnalazła wiele bezpańskich psów oraz złapała te bardziej agresywne, przeważnie wyrzucone z samochodów rodzin jadących na wakacje.

Podobne artykuły