Nadmorski weekend i skradzione Audi

GMINA POŁAJEWO. Pewien mieszkaniec gminy Połajewo postanowił wybrać się na cały weekend nad morze. Skorzystał ze specjalnego autobusu, więc samochód mu nie był potrzebny. Miał jednak świadomość, że jego wypieszczone Audi A4 jest na jednym z pierwszych miejsc listy najczęściej kradzionych samochodów. Aby się zabezpieczyć przed złodziejami, pozostawił je na terenie gospodarstwa rolnego należącego do jego pracodawcy. Sam ruszył nad Bałtyk rad, że auto jest całkiem bezpieczne.

Był niedzielny poranek 9 sierpnia, gdy właściciel gospodarstwa rolnego powiadomił swojego pracownika, że samochód niestety zniknął. On sam powiadomił już o dokonanej kradzieży dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Czarnkowie. Właściciel Audi ruszył na plażę w dość podłym nastroju a w tym czasie policja szybko zweryfikowała posiadane informacje o złodziejach samochodów, paserach i dziuplach oraz ustaliła ewentualnych podejrzanych. Zanim poszkodowany wykopał na plaży całkiem słuszny grajdoł, mundurowi z Czarnkowa wytypowali rabusia a dwie godziny później zatrzymali złodziejaszka jadącego skradzionym pojazdem. Ujęty pod Czarnkowem był nie tylko zaskoczony, ale i …pijany.

Jak się bowiem okazało, kierował on będąc pod wpływem alkoholu przy zawartości ponad 1,5 promila. Właściciel wychuchanej a-czwórki odzyskał swój pojazd a na rabusia czekają spore kłopoty i to z niejednego paragrafu.

Podobne artykuły