Kto zyskał na burzy?

OBORNIKI. Na to pytanie mogą odpowiedzieć bezdomni i złomiarze z miasta. Do wózków zbierali i wywozili z ulic nawet bardzo długie gałęzie. Zablokowali nawet chwilowo przejazd przez ulicę 11 Listopada. Drewno służyło im do rozpalenia ogniska przy małym dworcu. Niektórzy postanowili jednak zarobić.

Jeden z mężczyzn stał pod marketem przy ul. Czarnkowskiej i zachęcał do kupowania drewna. Postarał się, by gałęzie prezentowały się w najlepszym świetle – porąbał je i ułożył jedna na drugiej. Miał też wyjątkowo niskie ceny. Nie wiadomo ile drewna zdołał sprzedać, zanim obsługa sklepu zagroziła wezwaniem policji.

Podobne artykuły