Zamiast garbu światła?

OBORNIKI. Niedawno pisaliśmy o inicjatywie radnego Marka Kulupy polegającej na poprawie bezpieczeństwa w rejonie przejścia dla pieszych na wysokości bloku nr 49 przy ulicy Piłsudskiego. W tym miejscu, znajdującym się na przeciwko dawnej obornickiej fabryki mebli, przechodzą dzieci zmierzające do niepublicznej szkoły.

Nad inicjatywą radnego pochyliła się komisja terenowa rady miejskiej oraz urzędnicy gminni. Szybko okazało się, że wyniesione przejście dla pieszych, takie jak przy policji, nie wchodzi w rachubę, bo to droga karetek pogotowia jadących do szpitala. Marek Kulupa zaproponował w tej sytuacji instalację, zamiast garbu, sygnalizacji świetlnej. Ta zdaniem części radnych może całkowicie zablokować ulicę Piłsudskiego.

Zdaniem radnych ulica Piłsudskiego w godzinach szczytu i tak stoi w korkach, więc nie potrzeba już żadnych spowalniaczy, aby bezpiecznie przejść na drugą stronę ulicy. Radny Marek Lemański zauważył, że podobny problem z ruchliwymi ulicami mają wszystkie szkoły. – Jeżeli mamy zatrzymywać ruch pojazdów światłami, to ustawmy je kompleksowo i konsekwentnie także przed innymi szkołami.

Radny przypomniał, że przed fabrykami mebli jest znacznie bezpieczniej niż w innych odcinkach głównej ulicy Obornik. – O ile tam wypadków nigdy nie było, to przy poczcie ginęli już ludzie – przypomniał Lemański. Połowa komisji poparła światła, druga połowa ich nie poparła.

Przysłuchując się dyskusji na temat ograniczenia ograniczonego już do czterdziestki ruchu na Piłsudskiego można było dojść do przekonania, że temat jeszcze nie raz powróci pod obrady tej czy innej komisji problemowej.

Podobne artykuły