Podpaleń ciąg dalszy

ZIEMIA OBORNICKA. W minionym tygodniu wybuchły cztery pożary wzniecone przez podpalaczy. Straty liczone są w dziesiątkach tysięcy złotych.

Największy pożar wybuchł w miniony czwartek około godz. 19.30 w Lulinie. Nieznany sprawca podłożył ogień pod budynek gospodarczy na terenie jednej z posesji. Ogień szybko spalił drewnianą konstrukcję budynku i zniszczył znajdujące się wewnątrz urządzenia. Strażacy z Objezierza, Nieczajny i Obornik przez prawie godzinę dogaszali pogorzelisko. Straty wyniosły 1,5 tys. zł, głównie za sprawą spalonych urządzeń elektrycznych, między innymi kosiarki.

W środę wybuchły dwa pożary. Około godz. 15 podpalono ściółkę w Owczygłowach. Pomimo szybkiej reakcji straży pożarnej i dwugodzinnej akcji gaśniczej spaliło się pół hektara. Dwie godziny później kolejny podpalacz wzniecił ogień w lesie przy ul. Czarnkowskiej. 200 metrów kwadratowych poszycia leśnego poszło z dymem.

W czwartek podpalacz z Owczychgłów uderzył po raz kolejny. Około godz. 10 podpalił drzewo.

Oparł zużytą oponę o pień, oblał ją substancją łatwopalną i podpalił. Ogień szybko zajął całą roślinę. Strażacy z Budziszewka, Obornik i Prusiec zajęli się gaszeniem. Powstrzymali ogień od przeskoczenia na pobliskie drzewa. Po niecałej godzinie ugasili płomienie.

Od początku roku wybuchło już kilkadziesiąt pożarów wznieconych przez podpalaczy.

Podobne artykuły