Stragany ruszają na wsie

KOWANÓWKO. Mieszkańcy Obornik szybko przywykli do ustawionych w mieście straganów z nowalijkami, gdzie w sezonie można kupić świeżutkie truskawki, czereśnie, czy pomidory prosto z krzaka.

Nasycenie straganów jest już jednak na tyle duże, że ubiegłej wiosny można było naliczyc ich tylko przy Piłsudskiego aż osiem.

O ile w mieście straganów nie brakuje, na wsiach ich prawie nie ma, a wiele podobornickich wsi ma przecież więcej sypialń niż ogrodów czy sadów. Stąd propozycja pewnej przedsiębiorczej oborniczanki, by kolejny stragan z nowalijkami stanął w Kowanówku przy wiejskiej świetlicy. Byłyby tam sprzedawane truskawki i towary sezonowe. Opiniująca tę propozycję komisja terenowa rady miejskiej była jednogłośnie ?za?.

Podobne artykuły