Ciasno na Mikołajczaka

OBORNIKI. Problemem ulicy Mikołajczaka są parkujące tam gęsto pojazdy. Kierowcy zastawiają wąską uliczkę uniemożliwiając przejazd pojazdom chcącym się minąć. Pomysłów na rozwiązanie problemu jest kilka, a w ubiegłym tygodniu pochylili się nad nimi oborniccy rajcy. Jednym z nich jest ograniczenie ruchu na Franciszka Mikołajczaka do jednokierunkowego. Nie ustalono jednak czy od Czarnkowskiej do 25 stycznia czy odwrotnie. Drugi pomysł jest dość drastyczny. Polega na ustawianiu zakazu zatrzymywania, co całkowicie uniemożliwi parkowanie właścicielom domów jednorodzinnych po północnej stronie ulicy.

Kolejny pomysł, to zobowiązanie wspólnoty mieszkaniowej do wybudowania parkingu na skarpie. Pomysł ten może okazać się jednak wołaniem na puszczy ze względu na duży koszt inwestycji, znacznie przewyższający możliwości wspólnot. Żadna z tych propozycji nie wydaje się być doskonałą. Komisja nie wzięła jednak pod uwagę możliwości poszerzenia przez gminę ulicy po stronie południowej, co poprawiłoby nieco jej przejezdność. Tymczasem na Mikołajczaka jest wciąż ciasno i co raz to dochodzi tam do scysji pomiędzy zdenerwowanymi kierowcami.

Podobne artykuły