Niewidomy i niebezpieczny

GÓRKA. Jeden z mieszkańców gminy Oborniki utracił wzrok a potem opiekuna, jakim była jego żona. Od kiedy opuściła go małżonka, przeprowadzając się na teren sąsiedniego powiatu, nieco ponad 40 letni mężczyzna został sam bez żadnej opieki. Zdaniem sąsiadów u podłoża jego kłopotów leży alkohol. Faktem jest, że mężczyznę często odwiedzają goście o podobnych zainteresowaniach a libacje alkoholowe są tam na porządku dziennym.

Niewidomy mieszka w budynku socjalnym należącym do gminy. Tam też kierowane są skargi na lokatora, który nie tylko pije, ale i pali. Sąsiedzi obawiają się pożaru. Interwencja straży miejskiej może rozwiązać problem jedynie na chwilę. Mieszkająca w sąsiedniej wsi matka nie stara się zapewnić niewidomemu synowi opieki. Bez takowej i to na stałe, mężczyzna stanowi zagrożenie dla siebie a także sąsiadów.

Podobne artykuły