Pięć osób, w tym dwoje małych rożnowian, w szpitalu po wypadku

ROŻNOWO, OBORNIKI. W minioną środę, około godz. 14.44, rożnowianka jechała samochodem marki BMW z Obornik do domu. Na tylnym siedzeniu przewoziła dwójkę dzieci, chłopca oraz dziewczynkę, w wieku 5 i 8 lat. W połowie drogi straciła panowanie nad kierownicą. Auto zjechało z jezdni i wylądowało w przydrożnym rowie.

Całe zdarzenie zobaczył jadący za kobietą samochodem marki Renault Scenic rożnowianin. Zatrzymał pojazd, wysiadł i pobiegł pomóc dzieciom oraz matce. Otworzył tylne drzwi i wyciągnął maluchy na zewnątrz. Cała czwórka wychodziła z rowu, gdy potrąciło ich kolejne auto.

Kierowca Pegueta nie zauważył stojącego na drodze samochodu. Uderzył w Renault i potrącił dwójkę dorosłych rożnowian. Dzieci zdążył odskoczyć na bok.

Dwójka płaczących dzieci, kobieta i mężczyzna leżący na ziemi, oraz kolejna osoba trzymająca się za głowę z rozpaczy ? taki widok zobaczyli strażacy, którzy pierwsi przyjechali na miejsce zdarzenia. Otoczyli dzieci oraz dorosłych opieką do momentu przyjechania karetki.

Wszyscy biorący udział w wypadku zostali przewiezieni do szpitala w Obornikach. W pierwszej kolejności zabrano dzieci. Kierowcy Renault fizycznie nic się nie stało, ale w wyniku stresu zrobiło mu słabo i prawie zemdlał.

Na miejsce przyjechały trzy patrole policji. Pomimo tego policja jeszcze nie ustaliła sprawcy ani przebiegu wypadku.

Podobne artykuły