Zbyt dobra pod zabudowę

GMINA OBORNIKI. O ile Wielkopolska na raczej słabe ziemie, to w gminie Oborniki gruntów klasy II i III nie brakuje. Takie ziemie można wykorzystywać jedynie rolniczo a ewentualne wykreślenie ich z listy gruntów ornych jest nadzwyczaj trudne i należy do ministra rolnictwa. Właściciel 1,7 h gruntu rolnego III klasy w Sepnie od dawna stara się o przekształcenie go na działki budowlane. Zgody nad odrolnienie nie ma. 

Podobna sytuacja jest w Bogdanowie. Tu osoba prywatna chce budować budynki wielorodzinne. Jego starania o odrolnienie gruntów także nie odnoszą spodziewanego skutku. Właściciel gospodarstwa ogrodniczego w Bogdanowie chciałoby wyjść naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców pozbawionych możliwości parkowania blisko stawianych tam bloków i wybudować rząd garaży. Niestety wyklucza to grunt III klasy
W tym samym Bogdanowie przy drodze krajowej duże działki ma także gmina Oborniki. Mogłaby je sprzedać pod inwestycje przemysłowe, lecz jest problem z odrolnieniem. Wobec odmowy ministra rolnictwa, oborniccy urzędnicy postanowili grunty podzielić i wystąpić o odrolnienie małych działek, bo to zwiększy szanse na wyłączenie ich spod przeznaczenia rolniczego. Jeżeli się uda, to sposób ten mógłby się stać drogowskazem dla tych, którym odrolnienia już odmówiono.
 

Podobne artykuły