Po Pasterce

OBORNIKI. Zagubiona poznanianka wracała o pierwszej w nocy, samochodem do domu, gdy w jej bok wjechał samochód marki Volkswagen, kierowany przez oborniczankę. Okazało się, że obydwie panie wracały z Pasterek, tylko z dwóch różnych kościołów. 

Do zdarzenia doszło około 1.30 w nocy na skrzyżowaniu ul. Piłsudskiego i ks. Szymańskiego. Panie rozwiązały sprawę poprzez wezwanie policji, która stwierdziła, że poznanianka wymusiła pierwszeństwo. Funkcjonariusze jednak po wysłuchaniu długich przeprosin, w świątecznym duchu, nie dali kobiecie mandatu a jedynie ją pouczyli.

Podobne artykuły