Znikające pojemniki

GMINA OBORNIKI. Obornickie PGKiM porozumiało się za plecami władz gminy z firmą Remondis, która ma się zająć od nowego roku gospodarką śmieciową, by ta przejęła obowiązki gminnej spółki nie po nowym roku, ale już teraz. 

Nowy operator nie jest jeszcze przygotowany do zastąpienia PGKiM a skutki tego niefortunnego porozumienia nie kazały na siebie długo czekać.
Zamiast sześciu pojemników przy osiedlowych blokach pojawił się tylko jeden pojemnik i górką śmieci wokół niego. Przy wielu domostwach całkiem znikły pojemniki, a przy innych zabrano ich cześć niczym nie zastępując tych wywiezionych. 
Totalny bałagan dotknął między innymi starostę Adama Olejnika. Przy jego posesji stały dotąd trzy pojemniki, teraz pozostał jeden. – To niedopuszczalne – stwierdził wiceburmistrz Piotr Woszczyk i nakazał kontrolę. Jej efektów jaszcze nie znamy, choć wiadomo już, że PGKiM dysponowało jedynie połową pojemników zadeklarowanych jako posiadane.

Podobne artykuły