Zabawy w ciemności

OBORNIKI. W miniony czwartek w Obornikach wyłączono prąd. Większość miasta nie odczuła drastycznie tego niespodziewanego braku energii, ponieważ po 10 minutach włączono światła. Inaczej było na Osiedlu Leśnym, gdzie ciemności zapadły na prawie godzinę. W jednym z mieszkań młode małżeństwo wykorzystało brak światła i rozpoczęło miłosne igraszki.

Bez włączonych telewizorów i komputerów, w bloku panowała idealna cisza, przerywana jedynie stęknięciami młodej dziewczyny. Jak się okazało, pomysł przypadł do gustu sąsiadom, którzy hurtem wzięli się za wypełnianie małżeńskich obowiązków.
Nie mogła się z tym pogodzić samotna emerytka, wdowa. Jęki zza każdej ściany denerwowały ją do tego  stopnia, że wezwała policję.
Policjanci nie bardzo wiedzieli, co zrobić. Było jeszcze trzy godziny przed ciszą nocną. Polskie prawo nie zabrania kochania się z własną żoną. Emerytka jednak nie słuchała wyjaśnień policjantów, porównując miłosne igraszki do sodomy i gomory. Dla świętego spokoju policjanci porozmawiali z małżeństwami. Poprosili, aby zachowywały się ciszej, mając na uwadze słabe serce staruszki.
Trudno w tym miejscu nie przypomnieć, że Oborniki nadal znajdują się w czołówce gmin z największym przyrostem naturalnym w kraju, a częste braki z dostarczaniem energii elektrycznej mogą mieć coś z tym wspólnego.

Podobne artykuły