Wigilia Jastrzębi z rezerwą

OBORNIKI. Brać motocyklowa – Jastrzębie Dróg, zaprosiła na doroczną wigilię „mundurowych” z Klubu Żołnierzy Rezerwy LOK „Wiarus”. Wszystkich powitał lider Tadeusz Witek a Mariusz Roguszka podziękował za zaproszenie w imieniu swych „Wiarusów”. 

Jak się okazało, nie przybył na spotkanie z pustymi rękoma, ale z konkretnymi pomysłami na wspólne akcje motocyklistów z rezerwistami. Jedną z nich ma być kwesta na rzecz niepełnosprawnej dziewczyny z grupy „Przyjaciel”. Inną, organizowana pospołu impreza w Dni Obornik.
Wracając jednak do głównego celu spotkania, którym dla ponad 30 osobowej braci miłośników motocykli ciężkich, była wigilia. Złożono sobie życzenia z opłatkiem z dłoniach. Była też wspólna fotografia i wspólna wieczerza z barszczykiem, sałatką i innymi specjałami. Ozdobą tegorocznej wigilii okazały się być i to bez wątpienia licznie przybyłe panie, bo tu warto powiedzieć, że urok ciężkich motocykli działa tak samo na panów jak i na panie. 
Spotkanie wigilijne zaszczyciła też Grażyna Wiśniewska, wdowa po współtwórcy klubu, niezapomnianym Jurku, który tego wieczoru był dzięki niej znowu jakby obecny wśród swoich przyjaciół. Wigilia stała się okazją do wspomnień i rozmów, na które zwykle nie na czasu. Tego wieczoru nikt się nie spieszył. 

Podobne artykuły