Na początek podwyżka dla starosty

POWIAT OBORNICKI. Starosta Adam Olejnik nadal będzie pełnił swą zaszczytną funkcję. Zmianie ulegnie jedynie jego wynagrodzenie. Dotychczas zarabiał miesięcznie 10 260 zł. Teraz otrzyma co miesiąc 12 100, czyli o 1840 złotych więcej. 

Tę podwyżkę uzyskał po zwiększeniu o 100% dodatku specjalnego. Starostowie mogą go otrzymywać w wysokości od 20 do 40% licząc od wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego. 
W przypadku Adama Olejnika będzie 40%. Zaskoczyło to opozycję, która ustami Andrzeja Ilskiego dopytywała – jak pan starosta odnosi się do podniesienia mu pensji. Adam Olejnik odmówił odpowiedzi a w jego imieniu wystąpił tradycyjne sekretarz Sitek. – Pracownicy starostwa dostawali co roku po 3,5% podwyżki a starosta nic. Z grupy radnych klubu PSL jedynie Zygmunt Dyczkowski podwyżkę poparł. 
Kazimierz Zieliński nie krył niezadowolenia. – Wciąż słyszymy, że powiat nie ma pieniędzy na to czy na tamto, ale na podwyżki go stać – mówił w kuluarach. Zieliński wyliczył, że jej koszt pochłonie w tej kadencji nawet kilkuset tysięcy złotych. – Taka podwyżka to cały łańcuszek. Podwyżka starosty to automatyczna podwyżka dla wicestarosty, sekretarza i skarbnik. Rocznie będzie to sto tysięcy skierowane dodatkowo na płace.
Próbowaliśmy uzyskać w tej sprawie też inne komentarze. Żaden nie był dla starosty pochlebny.
 

Podobne artykuły