Zmiany w układzie politycznym zmianami w GOAP – jak to wpłynie na ceny śmieci?

GMINA OBORNIKI. Po wyborach zmienił się układ polityczno osobowy w składzie przedstawicieli gmin w GOAP, na szczęście Oborniki mają tam wciąż Piotra Woszczyk. Będzie on nadal zabiegał o to, aby cena śmieci była wyliczana na gospodarstwo a nie od osoby. 

To bardziej logiczne a do tego sprawiedliwsze i tańsze w większych rodzinach. Będzie zabiegał też o to, aby dzikie wysypiska w gminie likwidował na swój koszt GOAP, bo do tego jest powołany. Ma zamiar uważnie przyjrzeć się budżetowi GOAP na rok 2015 i przedyskutować dokument o nazwie „Regulamin utrzymania czystości i porządku” ciągle procedowany w Sejmie. 
– Przygotowuję kolejny list do posłów zajmujących się tematyką śmieciową, by przedstawić w nim propozycje praktyczne lepiej widziane z bliska niż z ław sejmowych – powiedział Piotr Woszczyk. 
Nie ma on złudzeń, że wiele się zmieni po wyborach a i nie bez wpływu na GOAP będzie wybór przez prezydenta Poznania swojego zastępcy. Poznań ma w GOAP największy udział i najwięcej do powiedzenia. Jeżeli by wiceprezydentem został Tomasz Lewandowski z SLD i to on zajmował się gospodarka śmieciową, byłby to problem dla gmin. Lewandowski nigdy nie krył, że Poznań jest górą a gminy przystawką. Że gminy nie płacą za budowę spalarni, co nie jest prawdą. 
Na szczęście Lewandowskiego w zarządzie Poznania ma zastąpić społecznik Maciej Wudarski, który również walczył o fotel prezydenta Poznania w pierwszej turze wyborów i również Jaśkowiakowi oddał swoje poparcie w drugiej turze. Jeśli to on obejmie gospodarkę śmieciową, to współpraca gmin z Poznaniem może okazać się znacznie bardziej twórcza niż była dotychczas. 
Na koniec zmian w GOAP okazało się, że spółdzielnie mieszkaniowe będą płacić za wywóz śmieci bez żadnej rekompensaty ze strony gmin za mieszkańców uchylających się zapłacie. Teraz ściąganie z nich długu będzie po stronie spółdzielni. 

Podobne artykuły