Sąsiedzi wszczęli alarm

OBORNIKI. Mieszkańcy bloku przy ul. Młyńskiej w miniony piątek zauważyli, że starsza sąsiadka przez cały dzień nie pojawiła się na klatce schodowej. Zapukali do drzwi jej mieszkania, ale nikt nie odpowiadał. Zadzwonili więc po straż pożarną, prosząc o wyważenie drzwi. Obawiali się, że kobieta mogła zasłabnąć. 

Strażacy przyjechali, ale musieli poczekać na policję. Informacja o straży na klatce schodowej rozeszła się po okolicy. Gdy brano się już za wyważanie drzwi, na schodach pojawiła się poszukiwana emerytka. Okazało się, że dzień spędziła u siostry, która mieszka na drugim końcu bloku.
Funkcjonariusze chwalą reakcję sąsiadów. Co roku w obornickich domach i mieszkaniach znajdowane są zwłoki starszych osób. Gdy samotny emeryt straci przytomność, jego jedyną drogą ratunku jest reakcja sąsiadów. Tym bardziej powinniśmy zwracać uwagę na samotne osoby starsze, mieszkające wokół nas.

Podobne artykuły