Niespodzianka w Dzierżoniowie

DZIERŻONIÓW. Szczypiorniści obornickiej Sparty niespodziewanie pokonali faworyzowaną Żagiew. Punkty są tym bardziej cenne, bo wywalczone na wyjeździe. 

Relację z Dolnego Śląska przekazał nam trener Marek Arciszewski. – Pojechaliśmy do Dzierżoniowa powalczyć o punkty. Jestem zadowolony z postawy wszystkich zawodników. Z uwagi na nieobecność kilku graczy postanowiliśmy z Tomkiem Witaszakiem, że pomoże chłopakom tym razem nie z ławki trenerskiej ale w szeregach naszych podopiecznych. Cóż dużo mówić, zrobił różnicę na boisku nie tylko swoją postawą w tym meczu. Myślę, że przekazywanie wiedzy i umiejętności a wdrażanie tego wszystkiego w sytuacji startowej jest niezmiernie ważne dla tych młodych zawodników grających obok niego. Reszta udźwignęła ciężar i pokazała że trzeba się z nami namęczyć żeby coś ugrać. W bramce fenomenalnie Wtorek, ale duża w tym zasługa obrony, która nie pozwalała rozwinąć skrzydeł zawodnikom Żagwi. Atmosfera była naprawdę dobra i mimo iż do przerwy przegrywaliśmy dwoma bramkami wiedzieliśmy, że wystarczy poprawić skuteczność i wywozimy dwa punkty. Tak się stało w drugiej połowie i po dobrym meczu zasłużenie wygrywamy z jednym z kandydatów do awansu. Cieszył się z nami prezes SKF Sparty Przemysław Cebulski, który niespodziewanie zjawił się na naszym meczu. Okazało się że przyniósł nam szczęście.
Sparta: Wtorek, Kustoń, Rybarczyk, Golczyński 3, Ratajczak J. 6, Kołodziej 1, Okpisz 1, Wosicki 3, Tepper 2, Sztuba 1, Eitner 3, Witaszak 3, Ratajczak 4. 

Podobne artykuły