Wytypowaliśmy trafnie zwycięzców jeszcze przed wyborami

GMINA OBORNIKI. Analizując wyniki wyborów do rady miejskiej Obornik trzeba zacząć od wyników najbardziej skrajnych. Niewątpliwą gwiazdą okazała się być Beata Matelska, która zdobyła 374 głosy poparcia, ponad dwukrotnie deklasując Piotra Protasewicza. Najmniejsze poparcie tych wyborów, bo zaledwie 22 głosy uzyskała Ewelina Małecka z Gołaszyna. 

Najbardziej wyrównaną walką wyborczą okazał się być pojedynek Pawła Dregera z Lucyną Chudzicka. Pan Paweł wygrał jednym głosem i dobrze, że ma silne serce, bowiem komisja czterokrotnie liczyła głosy a Dreger raz przegrywał, raz wygrywał, aby ostatecznie zostać radnym.
Ciekawe zmagania wyborcze odbyły się też w innych okręgach. W 18 Adam Stańko pokonał 10 głosami Aleksandrę Łukaszyk rywalizującą z Bożeną Kubiatowicz, dowodząc tym samym, że „tam gdzie się dwie kłócą tam trzeci korzysta”. W 6 okręgu wyborczym Jarosław Paulus zdobył znacznie więcej głosów niż Damian Bukowski i Waleria Liczak razem wziąwszy, choć nazwiska pokonanych należą do najbardziej znanych w lokalnym samorządzie. W okręgu 5 Marek Kulupa „rozjechał” nie mniej znanego w polityce Władysława Haraja.
 W okręgu 17 Anna Rydzewska uzyskała więcej głosów niż jej trzech konkurentów razem wziętych. Do ciekawej konfrontacji doszło w okręgu 20. Tam Irena Magdziarek wygrała, choć gdyby nie sąsiedzki pojedynek obecnej sołtys Maniewa Marii Garczewskiej z byłym sołtysem tej wsi Andrzejem Walkowskim, to mogło być różnie.
Na koniec nie możemy sobie odmówić stwierdzenia, iż nasze przewidywania wyniku wyborczego okazały się być trafne w niemal 100% przypadków. Pomyliliśmy się jedynie w ocenie wyniku Błażeja Pacholskiego, wskazując na zwycięstwo Andrzeja Majkowskiego. Pan Andrzej Jest sołtysem znacznie większej wsi niż Objezierze pana Błażeja i to arytmetyczne przewidywanie nas zwiodło.

Podobne artykuły