Trzy potrącenia na Czarnkowskiej

OBORNIKI. W minionym tygodniu trzy osoby zostały potrącone na ul. Czarnkowskiej.

W czwartek 17-letni uczeń, przechodząc przez pasy, został uderzony przez samochód marki Fiat. Ze złamaną ręką został przewieziony karetką pogotowia do szpitala w Obornikach.
Następnego dnia na przejściu dla pieszych w pobliżu pływalni, 68-letnią kobietę potrącił samochód. Z ogólnymi obrażeniami ciała trafiła do szpitala. Kierowca tłumaczył policji, że próbował skręcić w ul. 25 Stycznia i nie zauważył kobiety.
Ostatni wypadek wydarzył się w piątek około godz. 18 w pobliżu mostu na rzece Wełnie. W rowerzystę uderzył jadący za nim samochód. Siła uderzenia była tak wielka, że posłała mężczyznę najpierw na maskę samochodu a później na ulicę. Straż pożarna wprowadziła ruch wahadłowy na ulicy a utrudnienia spowodowały duże korki.
Od lat oborniczanie mieszkający przy ul. Czarnkowskiej proszą o zmiany wzdłuż ulicy, które poprawiłyby bezpieczeństwo pieszych. Nieodległe pływalnia oraz szkoła sprawiają, że często przez szosę przechodzą dzieci.
Ulica jest pod jurysdykcją zarządu dróg wojewódzkich z siedzibą w Czarnkowie. Władze Obornik wiele razy próbowały naświetlić problem dużej ilości wypadków na Czarnkowskiej. Owocem tej pracy był remont, który wykonano kilka miesięcy temu. Na odcinku od mostu do supermarketu zmieniono nawierzchnię, poprawiono przejście dla pieszych oraz wykonano wysepki drogowe. Urzędnicy twierdzili, że zwiększy to bezpieczeństwo na tym odcinku drogi. Ostatnie wypadki jednak wskazują, że sytuacja na ul. Czarnkowskiej zmieniła się, ale chyba na gorszą.

Podobne artykuły