Trudności z oddaniem głosu

GMINA OBORNIKI. Ogólnopolskie spory polityków na temat lawiny nieważnych głosów kazały nam sprawdzić jak z tym było w gminie Oborniki. Sporu to nie wyjaśni, ale rzuci odrobinę światła na niektóre tajemnice licznych błędów. 

W komisji wyborczej usadowionej w Kowanówku, zauważono znaczącą ilość nieważnych kart broszurowych w głosowaniach do powiatu i województwa, na których wyborcy zadali sobie trud postawienia krzyżyka przy każdym nazwisku. Czy to bunt wobec całej klasy politycznej? Dotarliśmy do wyborcy, który głosując na burmistrza wskazał innego kandydata niż zamierzał. – Tak wyszło, że głosowałem na trzech kartach na jedynkę a gdy wziąłem do ręki kartę do głosowania na burmistrzów, odruchowo skreśliłem jedynkę, choć chciałem dwójkę. 
Zdarzało się, że zamiast krzyżyka przy danym nazwisku pojawiał się komentarz i to najczęściej niezbyt pochlebny. Bywało też tak, że na kartach pojawiały się rysunki, czasami określonych części ciała (męskiego).
Na wielu kartach nie było żądnego znaku x jakby ktoś spełnił obywatelski obowiązek przychodząc a nie znalazł na kartach swego kandydata. Dyskusja na temat nieważnych kart do głosowania potrwa zapewne jeszcze długo, jednak warto też pamiętać o przytoczonych przez nas przykładach. 

Podobne artykuły