Lokatorów bloków czekają mandaty

BOGDANOWO. O problemie z miejscami parkingowymi w pobliżu nowych bloków pisaliśmy już wcześniej. Członkom Wspólnoty, zarządzającej budynkami, nie podobało się, że ich miejsca parkingowe zajmowane są przez obce osoby. Sami zmuszeni byli parkować wzdłuż chodników. Prezes Wspólnoty interweniował na policji i straży miejskiej. Po wielu dyskusjach wjazd pod bloki ograniczono szlabanami.

Sprawa jednak nie skończyła się na tym, ponieważ kierowcy zaczęli parkować wzdłuż drogi gminnej prowadzącej do bloków. Jest tam zakaz zatrzymywania się. Znowu wezwano policję i straż miejską. Mundurowi tylko upominali kierowców, bo byli to lokatorzy bloków, którzy tłumaczyli, że nie było wolnych miejsc parkingowych. Prezes Wspólnoty złożył oficjalną skargę do burmistrza Tomasza Szramy na opieszałość straży miejskiej. Strażnicy zapowiadają, że będą zmuszeni wypisywać mandaty nawet  kilkudziesięciom samochodom dziennie.
Problem jest również bariera oddzielające prywatne osiedle od drogi. Szlaban podnosi się za pomocą pilota a kierowcy muszą stawać przed wjazdem. Jest to niezgodne z prawem, ponieważ na ulicy nie wolno się zatrzymywać. Nie wykluczone, że strażnicy pod presją skarg będą karać również czekających na otwarcie się szlabanów. Sprawa jest tym bardziej groteskowa, że większość mandatów zapłacą mieszkańcy bloków.

Podobne artykuły