Zginął w pożarze

GRUDNA. W środę około godz. 21 na piętrze jednego z domów wybuchł pożar. Dym dostrzegli sąsiedzi, którzy wezwali straż pożarną. 

Zanim przyjechali strażacy, mieszkańcy Grudny ruszyli z pomocą. Na parterze znaleźli brata właściciela domu i wynieśli go na zewnątrz. Na piętrze ujrzeli 42-letniego mężczyznę w płonącym łóżku. Udało się im ugasić płomienie.
Wkrótce do Grudny przyjechały straż pożarna, policja i dwie karetki. Pomimo długiej reanimiacji,  42-letni mężczyzna zmarł. Jego brata udało się uratować. 
Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że pożar spowodowało zaprószenie ognia. Na razie wykluczono podpalenie.

Podobne artykuły