Dlaczego Bogusław Janus przegrał wybory na burmistrza Rogoźna?

ROGOŹNO. Przegrane przez Bogusława Janusa wybory były niemałym zaskoczeniem i wprowadziły ogromną konsternację. Jest z pewnością jeszcze zbyt wcześnie na dogłębną analizę klęski. Można jej upatrywać w niskiej frekwencji wyborczej w obwodach wiejskich. 

Dla przykładu w Pruścach głosował jedynie co czwarty uprawniony a na wsiach Bogusław Janus zawsze wygrywał. Z tą teorią kłóci się jednak fakt, iż w Gościejewie, gdzie Janus miewał zawsze rekordowe poparcie, w minioną niedzielę zdecydowanym zwycięzcą okazał się Roman Szuberski. Może w ten sposób mieszkańcy rogozińskich wsi przekazali swojemu burmistrzowi sygnał, że świetlice wiejskie, to nie to, czego oczekują? 
Były i w miejskie takie okręgi jak w okolicach Wielkiej Poznańskiej, gdzie wynik Szuberskiego był wielokrotnie wyższy od wyniku Bogusława Janusa. 
Nasycenie roku wyborczego dużymi inwestycjami nie przysporzyło panu Bogusławowi tylu głosów na ile chciał liczyć. Może mieszkańcy Rogoźna też chcieli zasygnalizować, że promenada i nowe targowisko nie rozwiązały palących problemów miasta. Są to jedynie spekulacje, ale przecież nie może powstać skutek bez przyczyny. 
Na nasze szczęście nie my musimy owej przyczyny szukać a Roman Szuberski, bo to on za cztery lata stanie do rozliczenia się ze swojej pierwszej kadencji. 

Podobne artykuły