Zwycięstwo w pucharze i porażka w lidze

MUROWANA GOŚLINA, NIECHANOWO. Ze zmiennym szczęście rywalizowali w minionym tygodniu piłkarze nożni Sparty Oborniki. Podopieczni trenera Mariusza Drewicza rozegrali aż dwa spotkania. Jedno w ramach Pucharu Polski, drugie już o ligowe punkty. W środowe popołudnie Spartanie zmierzyli się w Murowanej Goślinie z miejscową Concordią.  Mecz zakończył się wysokim, bo aż pięciobramkowym zwycięstwem Sparty. Po pierwszych 45 minutach meczu oborniczanie prowadzili tylko 1:0 po bramce Sołowieja z 11 minucie. Drugie 45 minut meczu było zdecydowanie skuteczniejsze i po bramkach Bukowskiego, Prybińskiego, Michałowskiego i Dobrzyńskiego, Sparta awansowała do kolejnej rundy Pucharu Polski, a swój kolejny mecz rozegra już wiosną. 

W sobotę oborniczanie pojechali na zdecydowanie trudniejszy teren do Niechanowa, aby zmierzyć się tam z miejscowym Pelikanem. Rywal Sparty to beniaminek IV ligi, ale z dużymi ambicjami na awans do III ligi. Dla Sparty było to kolejny mecz bez kilku zawodników z podstawowego składu. Niestety wyjazd do Niechanowa nie był zbyt udany i po słabym spotkaniu oborniczanie przegrali 2:0. 
Mecz właściwie rozstrzygnął się w pierwszej połowie, bowiem to w pierwszych 45 minutach padły obie bramki. Gospodarze objęli prowadzenie już w 4 minucie meczu po błędach w obronie. Sparta potrafiła odpowiedzieć dobrą grą tylko przez kilka minut, jednak bramka z tego żadna nie padła. Goście kropkę nad „i” postawili w 44 minucie meczu. Po kolejnym niefrasobliwym zachowaniu obrony, Pelikan prowadził już 2:0. Drugie 45 minut było dobre w wykonaniu Sparty tylko przez jakiś kwadrans, później wszystko wróciło do gry z pierwszej połowy. Taka postawa okazała się zbyt słaba, aby pokonać dobrze dysponowanego beniaminka z Niechanowa. 
Tym samym oborniczanie przegrali kolejny mecz ligowy i wyraźnie znaleźli się w sportowym dołku. Kolejnym rywalem Sparty będzie Mieszko Gniezno, mecz rozegrany zostanie w Obornikach w sobotę 25 października.

Podobne artykuły