Burmistrz żąda sprostowania rankingu Wspólnoty

OBORNIKI. Analizując wydatki gminy na administrację sięgnęliśmy po dane z rankingu periodyku samorządowego Wspólnota. Zakładając, iż są tam dane sprawdzone poinformowaliśmy o ty, że każdy z obornickich podatników łoży na administrację rocznie nieco ponad 400 złotych. Zaraz po tym artykule zaczęło się w gminie wielkie rozliczanie – bo skąd takie wydatki, skoro oszczędzamy na wszystkim – twierdził burmistrz Szrama. – Mniej wydajemy na telefony, na energię i ogrzewanie. Zatrudnienie jest na rozsądnym poziomie a płace urzędnicze należą do niskich. 

Urzędnicy twierdzą, iż autorzy rankingu popełnili poważny błąd wrzucając, do jednego kotła wszystko to, co w budżecie gminy znajduje się pod hasłem administracja, a nie są to tylko koszty utrzymania urzędu. Tomasz Szrama wyjaśniał: po kontroli z roku 2010 dokonanej przez Regionalną Izbę Obrachunkową, okazało się, że gmina musi sama sobie płacić podatek od nieruchomości i podatek leśny.  Ponadto w 2013 roku poniesiono wydatki na program "Internet bliżej Ciebie". Wszystkie te kwoty znajdowały się w dziale administracja publiczna, który był brany pod uwagę. Zatem odliczając od kwoty wydatków wykonanych w dziale administracje, sam podatek, mamy kwotę 8.725.244,34 zł. Reasumując  mamy kwotę 266,12 zł, czyli na jednego mieszkańca przeznaczamy nie 411,42 zł a 266,12 zł. Co oznacza, że gmina nie ma tak bardzo drogiej administracji, a zainteresowanych zapraszam do zapoznania się z budżetem.
Tomasz Szrama już zwrócił się do redakcji twórców rankingu, czyli Wspólnoty, z żądaniem sprostowania błędów w rankingu.
Gmina Oborniki wydaje na administrację stosunkowo niewiele. Dla przykładu Szamotułom wystarcza 226, 40 zł, Oborniki wydają 266,12 zł, a Czarnków 448, 42 złotych na mieszkańca rocznie. Przyrównując obornickie wydatki z wydatkami miejscowości Łęczna na Lubelszczyźnie, która wydaje tę samą kwotę co nasza gmina a zajmowała w tym samym rankingu 20 miejsce wśród najoszczędniejszych gmin w Polsce o zaludnieniu porównywalnym z obornickim, musimy stwierdzić, że taką sama lokatę zajęłyby Oborniki, gdyby nie błąd w rankingu.

Podobne artykuły