Wielce udana impreza w Muzeum Młynarstwa

JARACZ. Kilkaset samochodów w minioną niedziele parkowało przed Muzeum Młynarstwa nad rzeką Wełną. Powodem tak dużego poruszenia była cykliczna impreza zwana Festynem Młynarstwa. 

Rodziny z całej Wielkopolski bawiły się w Jaraczu. Atrakcji było co nie miara. Oprócz wielu kramów gastronomicznych, w których można było kupić produkty lokalnych gospodarzy, na placu w przed muzeum prezentowano zwierzęta hodowlane a także zabytkowe maszyny rolnicze. Wodzirejem był Przemysław Ogrodowicz. To on prezentował występujących i zachęcał do zabawy. Zaprezentowały się lokalne grupy artystyczne, między innymi Maniewiacy, Rożnowianie i Obornicka Orkiestra Dęta. Gratką dla fanów maszyn rolniczych była prezentacja oryginalnego, pierwszego powojennego polskiego ciągnika – Ursus C-45. Wielkim powodzeniem cieszyły się przejażdżki na koniach ze Słomowa. Kilka razy organizatorzy próbowali uruchomić zabytkowy,  zrekonstruowany młyn. Z powodu złej pogody nie udało się. Goście festynu mogli jednak posłuchać o jego historii, o której opowiadał Jan Ekiel. Na imprezie nie zabrakło oczywiście harcerzy z Obornik z Piotrem Protasewiczem, którzy pomagali gościom i organizatorom. 
– Impreza się udała. Jesteśmy bardzo zadowoleni. Do festynu przygotowujemy się długo i cieszy nas, że w tym roku naszą pracę doceniło  ponad tysiąc osób – powiedział pracownik muzeum i zarazem organizator imprezy, Mateusz Klepka.

Podobne artykuły