Gorąca impreza

WYBUDOWANIE. W poniedziałek około godziny 16 zapali się dywan. Nie było by może w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie działo się to w lesie. Nieznani imprezowicze bawili się, pijąc i paląc pod obornickimi drzewami. Dla wygody, by nie siedzieć na ziemi, przynieśli ze sobą dywan. Strażacy z Obornik zjawili się w samą porę i w kilka chwil ugasili ogień. Minutę później płomienie przeniosłyby się na pozostawione przez imprezowiczów śmieci, od których mogłoby się zapalić poszycie leśne. Imprezowicze zdążyli uciec przed przyjazdem służb.

Podobne artykuły