Nie będzie chodnika

ROGOŹNO, BUDZISZEWKO. Mieszkańcy Wielkiej Poznańskiej od lat czekają na fragment nowego chodnika. Sprawa jednak nie jest prosta, ponieważ właścicielem drogi jest starostwo w Obornikach. W ubiegłym roku rada miejska przeznaczyła znaczącą sumę pieniędzy na budowę chodnika. Do teraz jednak nie wykonano nawet niezbędnej dokumentacji. Dość tego miał Paweł Wojciechowski, który na sesji rady miejskiej zaatakował starostę Adama Olejnika, krytykując działania powiatu. – Starostwo przyjęło dotację na sumę 100 tys. zł z gminy Rogoźno. Brak budowy chodnika komentuje pan brakiem dokumentacji. Dlaczego przez sześć miesięcy nic nie zrobiono? – pytał Wojciechowski. 

Starosta tłumaczył się słowami: przebudowa chodnika powinna być poprzedzona przebudową drogi i budową kanalizacji deszczowej, oraz wycięcia części drzewa na co zgody nie ma. Ta przebudowa pochłonie dwa razy więcej.
Chociaż argumenty Olejnika były logiczne, radni nie zapomnieli, że kilka lat temu przeznaczono na budowę drogi do Budziszewka o wiele większą sumę. W kuluarach od dawna ta sprawa budziła kontrowersje. Droga do Budziszewka nie była w złym stanie, ale prowadzi do domu byłego starosty i kolegi partyjnego Olejnik, Gustawa Wańkowicza.  – Nie robiliśmy dalej na Wielkiej Poznańskiej, tylko budowaliśmy drogę do Budziszewka. Dlaczego się robi drogi do Budziszewka a kiedy inne są do zrobienia? Odpowiadam: trzeba dzielić te środki – tłumaczył Adam Olejnik. Nie wszystkich radnych te słowa przekonały. Wiadomo jednak, że w tym roku mieszkańcy Wielkiej Poznańskiej chodnika się nie doczekają.
 

Podobne artykuły