Dzikie psy nękają grzybiarzy

BĄBLIN. W minionym tygodniu dwoje poznańskich grzybiarzy zostało zakatowanych przez psy. Poznaniacy zdołali uciec bez szwanku i ukryć się w samochodzie. Nie był to pierwszy taki przypadek w bąblińskich lasach. Od początku września zwierzęta zaatakowały przynajmniej trzy razy. W każdym z tych przypadków chodziło o te same psy. 

Strażnicy miejscy przez cały tydzień przeszukiwali lasy. Przesłuchali również okolicznych mieszkańców. Żaden z nich nie zgłosił zaginięcia psa. Uznano więc, że zwierzęta są zdziczałe. Ostrzegamy przed wybraniem się w lasy przy Bąblinie. W razie zauważenia tam psów należy wezwać straż miejską.

Podobne artykuły