Zwłoki 67-letniej oborniczanki przy śluzie

OBORNIKI. Od wtorku 2 września straż pożarna poszukiwała 67-letniej Haliny W. Kobieta wyszła z domu około godz. 16 i zniknęła. 

Następnego dnia strażacy z Obornik, przy współpracy z jednostkami z OSP Ocieszyn i Dąbrówki Leśnej, rozpoczęli zakrojoną na szeroką skalę akcję poszukiwawczą. Dzięki nagraniom z monitoringu miejskiego odkryto, że kobieta przechadzała się w pobliżu obornickich łazienek. Potwierdziły to zeznania okolicznych wędkarzy. Strażacy od popołudnia w środę aż do zmroku przeszukiwali brzeg rzeki Wełny i pobliskie lasy. Seniorki nie znaleziono. 
Poszukiwania wznowiono w czwartek rano. Około godz. 11 odnaleziono zwłoki kobiety. Unosiły się nad powierzchnią wody przy obornickiej śluzie. 
Kobieta, według wstępnych ustaleń śledczych, mogła umrzeć dalej, w górze rzeki. Jej zwłoki spłynęły i zatrzymały się dopiero przy elektrowni wodnej. 
Strażacy wyłowili ciało kobiety i osłonili parawanem. Na śluzę przyjechał obornicki prokurator. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie śmierci oborniczanki.

Podobne artykuły