Udany wyjazd do Kostrzyna

KOSTRZYN, OBORNIKI. Aż dziewięć bramek zobaczyli kibice w Kostrzyniu, gdzie miejscowa Lechia podejmowała Spartę Oborniki. Po emocjonującym spotkaniu oborniczanie pokonali gospodarzy 6:3. 

Początek spotkania nie zapowiadał tak udanego zakończenia tego pojedynku, bowiem po 12 minucie gry Sparta przegrywała z Lechią 0:2. Pierwszą bramkę oborniczanie stracili już w 7 minucie meczu, a w 12 po raz drugi piłkę z siatki musiał wyciągać Wosicki. 
Odpowiedź podopiecznych trenera Mariusza Drewicza była jednak zabójcza. W 18 minucie meczu, po dobrej szybkiej akcji bramkę kontaktową zdobył Panowicz. W 26 minucie Sparta wyrównała po trafieniu Sołowieja, a to był dopiero początek emocji w tej połowie meczu. W 28 minucie gry ponownie Panowicz wykorzystał dogodną sytuację i oborniczanie prowadzili już 3:2. Jeszcze przed przerwą po raz drugi, ale jak się okazało nie ostatni, na listę strzelców wpisał się Sołowiej i do przerwy Sparta prowadziła z Lechią 4:2. 
Druga połowa zapowiadała się bardzo emocjonująco, jednak gospodarze tego dnia nie mieli sposobu na dobrą postawę Sparty, oraz Panowicza i Sołowieja. W 50 minucie Sołowiej wykorzystał podanie Panowicza i oborniczanie prowadzili już 5:2. Dwie minuty później ponownie ta dwójka piłkarzy dała o sobie znać obrońcom Lechii i ponownie Sołowiej pokonał bramkarza gospodarzy zdobywając w tym spotkaniu aż 4 bramki. Piłkarzy Lechii stać tylko było na jedną bramkę i w 62 minucie meczu, gdy pokonali po raz trzeci i ostatni bramkarza Sparty. 
Oborniczanie przywieźli cenne punkty z Kostrzyna, a co ważne przegrywając 0:2 już w 12 min meczu potrafili nie tylko wyrównać, ale niemal zmiażdżyć swojego rywala. W kolejnym spotkaniu w sobotę Sparta podejmować będzie Zjednoczonych Trzemeszno a nasza gazeta obiecuje relację z tego meczu.

Podobne artykuły