Sekretarz zarabia przy rozbudowie szpitala

OBORNIKI. Sekretarz powiatu obornickiego Piotr Sitek otrzymuje co miesiąc 1000 złotych na rękę (ok. 1400 brutto), bo… szpital powiatowy się rozbudowuje. Sitek zarobił w ubiegłym roku, wg oświadczenia majątkowego, ponad 100 tysięcy złotych, czyli zarabia miesięcznie około 8700 złotych, co oznacza, że raczej nie bieduje. 

Dlaczego jest opłacany przy rozbudowie szpitala? Sam Sitek wyjaśniał, że otrzymuje pieniądze, bo tak jest w umowie. Bierze, bo w jednym z powiatów też biorą. Może i biorą, bo kto bogatemu zabroni? Jednak żebraczy powiat obornicki musi najpierw wycisnąć z gmin pieniądze, zanim coś wybuduje. Teraz wychodzi na to, że gminy wyłożyły pieniądze na szpital oraz Piotra Sitka, który w ciągu najbliższych trzech lat może kosztować podatników kolejne kilkadziesiąt tysięcy złotych. Wszystko jest jednak zgodne z obowiązującym prawem.
Tego rodzaju dorabianie sobie nie jest u pana sekretarza niczym nowym. W 2008 roku Piotr Sitek był nie tylko sekretarzem powiatu, ale i kimś w rodzaju nieformalnego dyrektora technicznego obornickiego szpitala. Podczas prowadzonych tam prac termoizolacyjnych zarabiał co miesiąc dodatkowe 1400 złotych. Dla jasności trzeba dodać, że ówczesna budowa jak i obecna prowadzona jest przez firmę zewnętrzną z własnym kierownikiem i inspektorem nadzoru.  
Oburzeni są nie tylko radni opozycji, ale i kilku z koalicji. Zniesmaczeni są również samorządowcy z gmin, którzy mówią – my też budowaliśmy lub budujemy szkoły, drogi, hale i inne obiekty, ale nigdy nie przyszło nam do głowy, aby brać za to dodatkową kasę. 

Podobne artykuły