Uparty kot

OBORNIKI. W środę przy ul. Szarych Szeregów oborniczanin nie mógł wyjechać samochodem, gdyż kot próbował się ogrzać pod maską w pobliżu silnika. Kierowca nie mógł przepłoszyć  zwierzęcia, które sprytnie znalazło niedostępne miejsce. Krzyki i przekleństwa nie robiły wrażenia na kocie, uciekł dopiero, gdy zobaczył mundur strażnika miejskiego. 

Podobne artykuły