Szpital ma stratę, wielomilionowe zobowiązania i nieciekawą perspektywę

OBORNIKI. Skarbnik powiatu obornickiego Joanna Konieczna wyliczyła, że obornicki SP ZOZ – ma na półrocze już stratę blisko 300 tysięcy złotych. 

To zła wiadomość, ale jest jeszcze gorsza. – Na czerwiec tego roku szpital miał już ok. 4 mln zobowiązań wymagalnych. Więcej pani skarbnik nie chciała mówić, zostawiając to dyrektor SP ZOZ Małgorzacie Ludzkowskiej.
Wielomilionowe zadłużenie placówki to wspólne „dzieło” kilku dyrektorów szpitala oraz kulawego systemu finansowania usług medycznych. Małgorzata Ludzkowska już „zasłynęła” z oszczędzania, ale dopóki nie zmieni się sposób płacenia szpitalom za wykonaną pracę oraz parę innych czynników, dług nie zmaleje. 
Strata na półrocze jest sygnałem, że placówce nie wystarcza pieniędzy na bieżące utrzymanie. Tymczasem z powodu gigantomanii paru urzędników obok szpitala rośnie niemal drugi taki sam szpital, więc koszty utrzymania poszybują w górę. Wtedy nawet największe zaciskanie pasa przez dyrektor SP ZOZu może już nie wystarczyć do utrzymania lecznicy a szkoda, bo to potrzebna placówka, czego dowodzimy w innym miejscu tego wydania gazety. 

Podobne artykuły